Reklama:
Reklama:

Powrót do listy wiadomości

Najnowsze wiadomości

21 grudzień 2017

Półmetek za nami

Pięciu sekund zabrakło drużynie Nadwagi do zdobycia pierwszych punktów w sezonie. Zespół Tomasza Dąbrownego pokazał charakter, gdy przegrywając 3-0, doprowadził do remisu 3-3. Wojciech Kretek ponownie wyprowadził Arbitra na prowadzenie, jednak do kolejnego wyrównania doprowadził Piotr Malicki. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, na pięć sekund przed końcem bramkę po rzucie rożnym zdobył Damian Rosa.

Z dalekiej podróży wróciły Szombierki, które w 4’ minucie meczu przegrywały 2-0 z Chytrus Team. Przed przerwą udało się zmniejszyć dystans do rywali, a dwie kolejne bramki po przerwie, zdobyte przez Damiana Bańskiego i Adama Niezgodę, zapewniły Szombierkom komplet punktów.

Mecz Sponsora z Wojakiem, przez większą część spotkania przebiegał pod dyktando ekipy występującej w roli gościa. Na dwie minuty przed końcem Wojak prowadził 4-1 i nic nie zapowiadało końcowych emocji. W minutę, po bramkach Jarosława Nalepy i Dawida Florkowskiego, Sponsorzy ‘złapali’ kontakt z Wojakiem, jednak na doprowadzenie do remisu zabrakło już sił i odrobiny szczęścia. Dzięki swojej wygranej, Wojak przesunął się w górne rejony tabeli.

Bardzo dużo sił w wywalczenie kompletu punktów w meczu przeciwko KTG Śląsk musieli włożyć zawodnicy Orzegowskiej. Do czterech trafień Mateusza Kowalika dwa dołożył Arkadiusz Linkiewicz, tym samym zapewniając wygraną 6-5. Po stronie przegranych łupem bramkowym podzielili się Mariusz Arczyński, Maciej Danecki i Adam Macioł.

Pojedynek „najmłodszych”, a zarazem najambitniej grających drużyn, czyli Bajlando przeciwko 51 Futsal Team, nie zawiódł. Małą ilość bramek zawodnicy zrekompensowali licznymi okazjami bramkowymi i szybkim tempem rozgrywki. Na bramkę Jana Motyki, odpowiedział Dawid Nowak i na przerwę zawodnicy schodzili przy stanie 1-1. W drugiej części spotkania gracze Bajlando zagrali agresywniej, co poskutkowało sześcioma popełnionymi faulami. Do przedłużonego rzutu karnego podszedł Dawid Nowak, jednak przegrał pojedynek z bramkarzem przeciwnika. W tym przypadku sprawdziło się stare piłkarskie porzekadło mówiące, że niewykorzystane sytuacje się mszczą. Chwilę po niewykorzystanym karny, bramkę dla Bajlando zdobył Patryk Małaczyński. Do końca spotkania żadnej z drużyn nie udało się sforsować obrony rywali i to Bajlando cieszyło się z kompletu punktów po końcowej syrenie.

W meczu OKS Spartakus z Woltransem do 39’ minuty pachniało małą sensacją. Mimo sporej przewagi i mnóstwa sytuacji bramkowych lider remisował 3-3. Sytuację odmienił Krzysztof Malinowski, który w 90 sekund zdobył trzy bramki, zapewniając Woltransowi zwycięstwo 6-3. Dzięki tej wygranej Woltrans przywita nowy rok z pozycji lidera.

Pokaż wiadomości

Reklama: