Reklama:
Reklama:

Powrót do listy wiadomości

Najnowsze wiadomości

23 listopad 2017

Ostatni niepokonani

Ostatni niepokonani

Po 3. kolejkach Górnośląskiej Ligi Futsalu tylko jeden zespół nie zaznał jeszcze goryczy porażki. Szombierki Bytom, bo o nich mowa, pokonały 3-1 zespół KTG Śląsk i z siedmioma punktami na koncie przewodzą stawce. Na bramkę Macieja Daneckiego Szombierki odpowiedziały dwoma trafieniami Bańskiego i jednym Andrzeja Króla.

W najciekawiej zapowiadającym się meczu 3. kolejki, w którym aktualny lider rozgrywek podejmował zeszłorocznego triumfatora, to drużyna aktualnego mistrza pokazała swoją wyższość nad rywalami. Woltrans wygrał swoje spotkanie 11-3, choć obserwując mecz w pierwszej połowie nikt nie spodziewał się tak wysokiego zwycięstwa. Pierwsza część była wyrównana i po trafieniach Golby po stronie Wojaka i bramkach Sorola i Kasprzyckiego dla Woltransu, drużyna prowadzona przez Roberta Misztala schodziła na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem. W drugiej części Woltrans dołożył osiem bramek i odniósł efektowne zwycięstwo.

Do ostatniej syreny zawodnicy Orzegowskiej musieli walczyć o komplet punktów w meczu przeciwko Sponsorowi. Gdy w 35’ minucie i prowadzeniu 7-4 wydawało się, że mecz jest rozstrzygnięty, Jacek Loska zdobył dwie bramki, dając sygnał do ataku swojej drużynie. Sponsorzy jednak nie zdołali doprowadzić do wyrównania, tym samym notując drugą porażkę w lidze.

Pogromem zakończył się mecz drużyn, których zdobycz punktowa przed 3. kolejką wynosiła zero punktów. 51 Futsal Team za sprawą kapitalnie dysponowanego Jakuba Subika – strzelca sześciu bramek, rozbił Nadwagę Bytom 13-3. Nadwagę po raz kolejny stać było tylko na jedną wyrównaną połówkę. W drugiej części gry na boisku panował już tylko jeden zespół. Jakub Subik, dzięki swoim trafieniom plasuje się na drugim miejscu w klasyfikacji strzelców, tracąc dwie bramki do prowadzącego Mateusza Kowalika.

Dobrze grająca na początku sezonu ekipa Bajlando przegrała z Chytrusem Team 4-3. Przez dłuższą część pierwszej połowy drużyny ‘badały’ i skupiały się na skutecznej defensywie. Na pierwszego gola musieliśmy czekać do 13’ minuty, w której Łukasz Woisz wyprowadził Chytrusów na prowadzenie. Druga połówka była zdecydowanie bardziej otwarta i ofensywna. Chytrus uzyskał bezpieczne trzybramkowe prowadzenie i pomimo straty dwóch bramek w samej końcówce nie oddał punktów swoim rywalom.

W meczu zamykającym 3. serię spotkań OKS Spartakus pokonał Arbitra 5-4. Po pierwszej połowie, która zakończyła się wynikiem 3-0 dla Spartakusa, można było odnieść wrażenie, że wszystko, co najlepsze już za nami. OKS kontrolował mecz i zasłużenie schodził na przerwę wysoko prowadząc. O dawkę emocji zadbali Piotr Skalski i Paweł Bajon. Szczególnie ten drugi doprowadzając do wyniku 5-4 za sprawą swoich dwóch trafień w 40’ minucie spotkania, wprowadził dreszczyk emocji do spotkania. Na więcej trafień Arbitrowi zwyczajnie brakło czasu i to OKS mógł po meczu cieszyć się z kompletu punktów.

Pozostałe zdjęcia w galerii

Pokaż wiadomości

Reklama: