Reklama:
Reklama:

Powrót do listy wiadomości

Najnowsze wiadomości

26 październik 2016

Mecz na szczycie dla Sponsora, zwycięski Woltrans, Bajlando nadal bez gola…

Podsumowanie drugiej kolejki ligi rozpoczynamy od dwóch środowych spotkań. Na początek 51 Futsal podejmował Chytrusa. To wyrównane spotkanie zakończyło się zwycięstwem Futsalu, dzięki świetnej i konsekwentnej obronie. Chytrus zawiódł, co prawda z dużym zaangażowaniem jednak bez pomysłu w ofensywie. Gdy już udało im się stworzyć sobie jakąś dobrą okazję, to na posterunku stał bramkarz 51 Futsal. Mecz zasłużenie wygrany i pierwsze punkty na koncie Futsalu.

Drugi mecz był mniej pasjonujący. Szombierki bardzo szybko i łatwo rozprawiły się z Anteo. Remigiusz Banisz przypomniał sobie strzeleckie popisy z poprzedniego sezonu i zdobył 6 bramek. Anteo nie potrafiło przeciwstawić się dobrze i bardzo skutecznie grającym napastnikom Szombierek. Pewne zwycięstwo i „powrót do gry” w wykonaniu Szombierek. Z taką grą wciąż mogą powalczyć o powtórzenie sukcesu z przed roku.

W czwartek rozgrywki rozpoczęły się od najciekawszego spotkania tej kolejki czyli starcia Sponsora i OKS Sprartakus. Oba zespołu w najmocniejszych składach i kibice zgromadzeni na hali mogli spodziewać się ciekawego spotkania. Nie zawiedli się. Początek zdecydowanie należał do Spartakusa. Szybko strzelona bramka Daniela Brzeziny, kontrola w polu, kilka znakomitych okazji. Sponsor bronił się i wyprowadzał kontry, jedna z nich zakończyła się bramka Madejskiego dzięki czemu na przerwę zespoły schodziły przy wyniku 1:1. Początek drugiej odsłony to znowu przewaga Spartakusa. Dwie bramki w na początku i wydawało się że będą oni kontrolować grę do końca. Z biegiem czasu Sponsor, przejmował inicjatywę, mając niekorzystny wynik musiał zaryzykować. Spartakus czekał na kontry. W 33 minucie bramkę kontaktową zdobywa Jacek Loska i Sponsor zaczyna wierzyć że może jeszcze w tym meczu pokusić się o zdobycie punktów. Chwilę później było już 3:3, a w końcówce Adam Loska zdobywa bramkę na 4:3, ostatnie sekundy to rozpaczliwa obrona wyniku. Spratakus nie daje rady i Sponsor zgarnia trzy punkty.

W następnym spotkaniu Orzegowska nie pozostawiła złudzeń zawodnikom z Bajlando. Patryk Małaczyński i Mateusz Kowolik rozmontowali obronę przeciwników i szybko odebrali im ochotę do gry. Bajlando jak na razie nie zdobył jeszcze bramki i zajmuję ostatnią lokatę w tabeli.

Woltrans tym razem zwyciężył z Frendzlami, mecz jednak nie należał do łatwych. Frendzle dzielnie się broniły i tylko dzięki słabej skuteczności i dobrej postawie bramkarza Woltransu Frendzlom nie udało się zdobyć bramki. Woltrans zagrał słabsze spotkanie, sztuką jest jednak w takim momencie zdobyć trzy punkty tak ważne w kontekście walki o najwyższe cele.

Ostatni mecz to „derby” czyli KTG Śląsk kontra Wojak Godula. Pierwsza połowa to świetna gra Wojaka, zarówno w ataku jak i w obronie. Wynik 3:0 po pierwszej połowie to najniższy wymiar kary. W drugiej przebudzili się zawodnicy KTG, udało im się jednak zdobyć tylko dwie bramki. Pomimo ogromnej przewagi w polu. Tym razem nieskuteczny był Maciej Danecki i to jego bramek zabrakło by KTG mógł myśleć o pozytywnym wyniku.

Następna kolejka już w najbliższą środę i czwartek.

Pokaż wiadomości

Reklama: