Reklama:
Reklama:

Powrót do listy wiadomości

Najnowsze wiadomości

8 marzec 2016

Arbiter traci szansę, Sponsor sensacyjnie przegrywa….

 W pierwszej lidze odbyły się tylko dwa mecze, dwa spotkania zakończyły się walkowerem. Punkty bez walki dopisali sobie zawodnicy Szombierek i AKKF Ślonsk. W spotkaniach które się odbyły, najpierw 1920 Bytom zmierzył się z Orzegowską.

1920 Bytom od początku spotkania miał przewagę. W 13 minucie meczu drugą żółta kartkę i w konsekwencji czerwoną otrzymała Wojciech Małaczyński i osłabił swój zespół. 1920 Bytom grał konsekwentnie, z minuty na minutę powiększając swoją przewagę nad przeciwnikiem. Mecz zakończył się wysokim zwycięstwem 1920 Bytom. Po trzy bramki dla zwycięskiego zespołu zdobyli Adam Sorol i Mateusz Śliwa.

Arbiter przegrał ze Spartakusem czym pozbawił się realnych szans na wygranie ligi. Siedem punktów straty do lidera do odrobienia w trzech spotkaniach wydaje się być stratą nie do nadrobienia. OKS Spartakus gra w tym sezonie bardzo nierówno i dobre spotkania przeplata słabymi. Tym razem Daniel Brzezina i spółka zagrali niezły mecz pewnie pokonując Arbitra.  OKS objął prowadzenie już w trzeciej minucie meczu i do końca spotkania nie dał sobie go odebrać, prowadząc nawet w stosunku 4:1. Zasłużone zwycięstwo zbliża OKS na jeden punkt do Arbitra.

W Drugiej lidze naprawdę spora niespodzianka, lider i dotychczasowo niepokonany zespół Sponsora przegrywa z BPK Bytom. Pomimo ogromnej przewagi w polu i wielu sytuacji podbramkowych zawodnicy Sponsora razili nieskutecznością. W zespole BPK rewelacyjnie zagrał Robert Bil wykorzystując praktycznie każda nadarzająca się okazję do strzelenia bramki, zdobywając ich w meczu 6. Ogromne gratulację dla zespołu BPK, który z biegiem czasu coraz lepiej radzi sobie w naszej lidze.

W kolejnym spotkaniu nie bez problemów Wojak pokonuje 51 Futsal Team , niespodziewanie wskakując na druga pozycję w lidze. Po pierwszej połowie było 3:1 dla Wojaka, w drugiej na początku 51 Futsal rzucił się do odrabiania strat, sił wystarczyło jednak tylko na zdobycie bramki kontaktowej. Ostatnie 10 minut spotkania to przewaga Wojaka, który nie dal sobie odebrać zwycięstwa.

Kolejnej porażki doznali zawodnicy Frendzli, przegrywając z KTG Śląsk w stosunku 6:3. Już po pierwszej połowie widać było że zawodnicy Frendzli nie mają najlepszego dnia. Wiele niewykorzystanych okazji i strat. KTG grał mądrze wykorzystując szybkie kontrataki, z minuty na minutę osiągając coraz większą przewagę. Dopiero w ostatnich dwóch minutach napastnikom Frendzli udało się zdobyć upragnione bramki, wynik spotkania wtedy był już jednak ustalony.

Ostatni mecz to starcie Chytrusa z Młodymi Wilkami. Zawodnikiem meczu był bezapelacyjnie Mateusz Górniak, który zdobył dla swojego zespołu wszystkie trzy bramki znacznie przyczyniając się do zdobycia przez swój zespół trzech punktów. Jedna z bramek Mateusz zdobył w przewadze gdy na boisku nie było usuniętego za czerwoną kartkę dla Roberta Witkowskiego.

Zawodnikiem kolejki zostaje nie kto inny jak Robert Bil z BPK Bytom autor sześciu bramek dla swojego zespołu w wygranym meczu z Sponsorem.

Na koniec kilka informacji.

Wojciech Małaczyński za otrzymanie czwartej kolejnej żółtej kartki otrzymuję karę jednego meczu zawieszenia.

Doszło także do kilku drobnych korekt dotyczących terminarza. Do końca tygodnia po spotkaniu zarządu ligi podana zostanie decyzja dotycząca sankcji dyscyplinarnych dla AKS Grzybowice oraz TGS Futsal . 

Pokaż wiadomości

Reklama: