Reklama:
Reklama:

Powrót do listy wiadomości

Najnowsze wiadomości

1 luty 2016

Sensacja, niespodzianka i festiwal strzelecki…

W pierwszej lidze doszło do sporej sensacji lider, obrońca tytułu i przed tą kolejka niepokonany zespół 1920 Bytom podejmował AKF Ślonsk.  1920 Bytom ostatnią porażkę zanotował 30 stycznia 2015 roku w spotkaniu z Mojawoda+, następnie nie przegrał w 20 meczów (2 remisy i 18 zwycięstw). W środę AKF zagrał chyba najlepsze spotkanie jak do tej pory w lidze prowadzać od początku spotkania. Po pierwszej połowie prowadzili 2:1. Pamiętając poprzednie mecze 1920 Bytom przewaga ta nie gwarantowała niczego. W drugiej połowie 1920 Bytom starał się doprowadzić do remisu jednak szczelnie grająca obrona i dobrze spisujący się bramkarza AKF nie pozwolili strzelić sobie bramki. Decydujący o wyniki był czas pomiędzy 30-35minuta. Najpierw na 3:1 podwyższyli AKF, szybko w 33 minucie odpowiedział 1920 Bytom.  Jednak dwa kardynalne błędy w obronie w 35 minucie dały AKF przewagę trzech bramek. Przewagi tej nie oddali oni do końca wygrywając zasłużenie 5:2. Dzięki temu zwycięstwu AKF ma szansę włączyć się do walki o pierwsze miejsce w lidze. Ma obecnie 4 punkty straty ale w zanadrzu jeden mecz zaległy.

Kolejne spotkania nie były już tka ciekawe. AKS Grzybowice zmierzył się z Orzegowską.  AKS bardzo osłabiony (tylko piątka, bez bramkarza) całkowicie oddał pole swoim przeciwnikom, którzy urządzili sobie pospolite strzelanie.  7 bramek zdobył Krzysztof Łukaszek, 4 Mateusz Kowalik, a trzy Patryk Małaczyński.  

Arbiter miał szansę zrównać się punktami z liderem i tą okazję wykorzystał wygrywając pewnie z TGS Futsal.  Początek meczu dla TGS, później rządzili już tylko Arbitrzy.  Kolejny raz skuteczny okazał się Wojciech Rafalski a pomagał mu Piotr Skalski. Mecz zakończył się wynikiem 9:6 i Arbiter wrócił na fotel lidera.

Bardzo ważny mecz dla obu zespołów w kontekście walki o najwyższe cele odbył się na koniec. OKS Spartakus i Szombierki Bytom miały szansę włączyć się do walki o pierwszą trójkę.  Szczególnie OKS, który mógł zniwelować stratę do lidera do jednego punktu. OKS dobrze rozpoczął spotkanie zdobywając szybko bramkę. Potem mecz pod kontrolą mieli zawodnicy Szombierek. Wygrywając pewnie 5:3. Sytuacja Szombierek jest jednakowa jak sytuacja AKF zatem mecz ten będzie miał duże znaczenie.

W drugiej lidze na początek mecz o pozycję wicelidera pomiędzy Frendzlami, a Młodymi Wilkami. W tym tarciu lepsi okazali się  zawodnicy Frendzli. Mecz był bardzo wyrównany i rozstrzygnął się w końcówce. Strzelcem bramki na wagę trzech punktów został Andrzej Świrski.

W kolejnym meczu w dosyć  łatwy sposób swojego przeciwnika zwyciężył Sponsor Plus. Utrzymując miano niepokonanego w drugiej lidze. W meczu ani przez chwilę ich wygrana nie była zagrożona.  Chytrus Team w tym spotkaniu nie miał specjalnie nic do powiedzenia. Wygrana Sponsora sprawiła że stali się oni samotnym liderem drugiej ligi.

W spotkaniu KTG i Wojaka wszystko rozstrzygnęło się w końcówce. Mecz, w którym żadna ze stron nie miała większej przewagi nad przeciwnikiem i gra głownie skupiała się w środku pola. Gdy w 29 minucie Piotr Lubos strzelił na 1:0 dla KTG, wydawało się że Wojak nie zdoła odpowiedzieć. Jednak w 39 minucie do remisu doprowadził Dawid Świniarski. W ostatnich sekundach meczu przy ogromnej pomocy bramkarza KTG zwycięską bramkę zdobył Dawid Maluszek i Wojak niespodziewanie zgarnął trzy punkty.    

Ostatni mecz to pierwsze historyczne zwycięstwo BPK Bytom, który pokonał 51 Futsal w stosunku 5:3. Pierwsza polowa to przewaga 51 Futsal i prowadzeni 2:1. Następnie w 24 minucie było już 3:1. Tym razem BPK nie dało za wygraną i pomimo znacznej utraty sił końcówka należała do nich. Gdy w 36 minucie Robert Bil doprowadził do remisu w zawodników BPK wstąpiła nowa siła. W końcówce wykorzystali oni swoje doświadczenie boiskowe i ostudzili gorące głowy swoich przeciwników zdobywając dwie bramki i zgarniając pierwsze trzy punktu. Gratulujemy.

Plusem kolejki zostaje Marek Malik z AKF Ślonsk oraz Krzysztof Łukaszek z Orzegowskiej. 

Pokaż wiadomości

Reklama: